Jest za cicho? Stasiek ududsił kota!

Każdy nowy miesiąc w życiu dziecka niesie ze sobą nowe umiejętności, ale i kolejne prawa. I tak rodzice skaczą pod niebo zadowoleni ciesząc się z byle powodu… Bo taki byle powód to krok milowy w wychowaniu pociechy! A jak! Kiedy Staś zaczął klaskać byłam wniebowzięta. Po tym jak do “pa pa” dorzucił buziaczki czułam się…




I będę szczęśliwa, choćbym miała sobie to szczęście narysować! Pod rok 2016 :)

Nadchodzi Nowy Rok. Trzeba zrobić miejsce na kolejne 365 dni i nastawić się na fakt, że rzez kolejne 3 miesiące będziemy notorycznie poprawiać w dacie piątkę na szóstkę. Nigdy nikomu nie życzę źle. Tyle lat stąpam po tym świecie i wiem, że karma wszystko załatwi za mnie. Od kiedy przestałam obrażać się na los, moje…




Konkurencja Świętego Mikołaja, czyli wynik dziecięcego śledztwa…

I ja się pytam, kto w końcu przynosi prezenty?!? Kiedy byłam mała, jak każdy z niecierpliwością wypatrywałam Świętego Mikołaja, glapiąc się maślanym okiem w niebo. Coś to dało, bo Ten zawsze się zjawiał, a i udało mu się trafić w temat niejednokrotnie. Każdy z nas ma jakieś prezenty gwiazdkowe z dzieciństwa, które wspomina z rozrzewnieniem….




Jedna rzecz gorsza od kobiety z miesiączką, to facet z gorączką…

Dzisiaj delikatnie poznęcam się nad męskim rodem . Szczególnie, że nastał sezon na „nie wstaję z łóżka, bo za zimno”, a pogoda przestała nas rozpieszczać. Powszechnie wiadomo, że istnieje tylko jedna rzecz gorsza od kobiety z miesiączką- facet z gorączką. Legendy krążące na ten temat zawierają ziarno prawdy. Przecież mężczyzna nie choruje, on od razu…



Przysłowiowy zegarek w wiadomej części ciała.

Z dzieckiem nigdy nie jest nudno. W przypadku mojego syna wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie i rutyna często ustępuje zmianom, które po chwili zataczają kręgi jak poprzednie działania. Wszystko idzie do przodu i kiedy już następuje ten upragniony moment stagnacji, nawyki Gigusia potrafią zmienić się o 180 stopni w przeciągu jednej doby. Zazwyczaj mieszają…




Matka zaginająca czasoprzestrzeń = prędkość światła

Cyrk na kółkach. Tak w jednym zdaniu mogę określić swoje codzienne poczynania, co do tej pory nosiły miano zwyczajnych, codziennych czynności. Stach w moje życie nie wprowadził pośpiechu, a prędkość światła. Sama zastanawiam się jak możliwe jest wykonywanie niektórych rzeczy, w tak krótkim czasie. Ale wierna matczynej maksymie pt. „Można? Można!!!”, pragnę tylko pogratulować sobie…




Padam na twarz, czyli nowa „normalność” matki.

Sam na sam – czyli pojęcie, które przestaje istnieć kiedy zostajesz rodzicem. A już w odniesieniu do matki, to zdanie wydaje się nad wyraz trafne. Sama (na pewnym etapie rozwoju dziecka) to nawet do toalety nie pójdziesz. A kiedy dzieć uśnie, zamiast wykorzystać chwilę spokoju wpadasz w romans z pralką, zmywarką, żelazkiem, lodówką, czy innym…




Człowiek „Usterka”, czyli jak wyprowadzić ojca z równowagi.

Dzieć to niekończąca się opowieść. Każdy z nas posiada w repertuarze różne historie ze swojego życia. Takie które mrożą krew w żyłach i te zabawne. Wszystkie opowiadane z pokolenia na pokolenie cieszą ucho słuchacza. Najbardziej zapadają w pamięć te najbardziej irracjonalne. Tu z cyklu jedzenie, czyli np. konsumowanie proszku do prania, mydła czy pasty do…