Tagi: miłość

Dziś Dzień Dziecka, dziś się nie myjemy…

Dziś dzień dziecka, dziś się nie myjemy. Hasło z dzieciństwa, którym każdy kiedyś rzucił. Dziś święto najmłodszych. A może nie tylko? Bo to zależy jak spojrzymy na to, co niesie ze sobą mały człowiek. Dziecko, to istota, która na początku swojego życia jest trochę szkodnikiem, bo sieje więcej sputoszenia, niż fizycznego ładu. Za to duchowo,…




Magia pocałunku.

Pocałunek. Rzecz bardzo bijąca ciepłem po sercu. Bo przecież nie całuje Cię nikt, komu jesteś obojętny, a czasy Judasza dawno poszły w zapomnienie. Cmok serdeczny w policzek na powitanie, czy całus od ukochanego, oba są objawem mniejszej, bądź większej bliskości. Na taką relację pozwalamy bliskim osobom i w naszej kulturze jest to zupełnie normalne. Jedyne…




Skąd się wziąłem?- Ciotki cię wyczarowały!

Kiedy Stach dorośnie i zapyta jak to było z jego przyjściem na świat, bez zastanowienia odpowiem mu, że został wyczarowany. W moim życiu działo się różnie. To co było stałe, to fakt, że musiałam sama sobie radzić i liczyć na siebie. Ten obraz zmienił się, a moje życie wywróciło do góry nogami, kiedy poznałam dwie…




Tańcowanie przy ekranie.

Stach od samego początku był istotą muzykalną. Do tego stopnia, że już w brzuchu tańczył do ulubionych rytmów. Mamusia uwielbiała robić „tany, tany”, a dzieć radośnie wiercił się kopiąc po pęcherzu. Dzięki dźwiękom miałam niezawodną metodę sprawdzania, czy ze Stasiem wszystko ok. Otóż kiedy mój pierworodny przez dłuższy czas nie dawał czadu i nachodził mnie…




Zabobony, czyli ciocia wujka ze strony stryjenki powiedziała, że…

Kiedy w moim brzuchu pojawił się Bąbelek, w życiu nie spodziewałam się, że jednym z nowo obranych przez otoczenie celi, będzie straszenie ciężarnej. Nigdy nie należałam do osób zabobonnych. Ilość ciekawostek, którą zostałam zalana jako przyszła mama, przeszła najśmielsze oczekiwania. I tak, w pierwszym miesiącu, teściowa po ogarnięciu informacji, że będzie podwójną babcią, powtórzyła mi…




20140722_203723

Marzenie bycia mamą, czyli miłość spełniona.

W moim przypadku nigdy nie było odpowiedniego momentu „na dziecko”. Najpierw pilnowałam się panicznie się, bo nie chciałam wpaść w obawie przed urwaniem głowy przez rodziców. Później, na studiach kiedy życie było jedną, wielką imprezą, szkoda  było rezygnować z zaproszenia na taki bankiet. Kolejny etap to praca zawodowa, gdzie boisz się zawieść szefa i zaciążyć w…




„Jutro”- słowo w ustach faceta, które doprowadza do białej gorączki.

Facet. Ciężko z nim żyć, ale zabić szkoda. Ja dość długo szukałam mojej drugiej połówki. Ten Pan idealny, co to wygrał casting na tatę Stasia, pojawił się w moim życiu po przekroczeniu przeze mnie 30-stki, wywracając świat do góry nogami. Człowiek zarzeka się, że będzie postępował według zasady najpierw myśl, potem rób. A pojawia się…




Matka, czyli istota wielozadaniowa – rodzaj cyborga.

Z dnia na dzień bach! Pojawia się nowa istota i plan twoich zajęć w łeb strzelił. Teraz życie toczy się według zasad, które dyktuje najmłodszy uczestnik życia rodzinnego. Nic na to nie poradzisz, możesz jedynie nie pyskować i grzecznie dostosować się do nowo panujących reguł. Oczywiście nie oznacza to, że wymagania społeczeństwa w tym najbliższych,…