Tagi: pierwsze dziecko

Skąd się wziąłem?- Ciotki cię wyczarowały!

Kiedy Stach dorośnie i zapyta jak to było z jego przyjściem na świat, bez zastanowienia odpowiem mu, że został wyczarowany. W moim życiu działo się różnie. To co było stałe, to fakt, że musiałam sama sobie radzić i liczyć na siebie. Ten obraz zmienił się, a moje życie wywróciło do góry nogami, kiedy poznałam dwie…




Ninja, czyli traktat o bajkach.

Ninja- słowo klucz w naszym domu. Często nadużywane przez rodziców i okraszone debilnymi wygibasami na kształt karate. Nasz Stach, wielokrotnie był światkiem walki dobrego ze złym (matki z ojcem), którzy wili się po mieszkaniu z okrzykami „AAAAAjjjjaaaa!” i pozach przyczajonego tygrysa. No cóż taki mamy klimat. Nasz syn „zdrowych” rodziców nie ma i ku jego…




Project Runway Mama, czyli konfekcja niemowlęca…

Już kiedy jesteś ciężarówką, zaczynasz być bombardowana „bejbi-produktem”. Dziadostwa jest tyle, że nie idzie na raz ogarnąć. Zdecydowaną palmę pierwszeństwa, dzierży przemysł odzieżowy. Kupowanie ubranek niemowlęcych, jest swoistego rodzaju polowaniem. Przeszukujesz mini wieszaczki, w poszukiwaniu zdobyczy. Cieszysz się, gdy uda się wyhaczyć coś fajnego i wcale nie przeszkadza Ci fakt, że główny zainteresowany ma w…




20140722_203723

Marzenie bycia mamą, czyli miłość spełniona.

W moim przypadku nigdy nie było odpowiedniego momentu „na dziecko”. Najpierw pilnowałam się panicznie się, bo nie chciałam wpaść w obawie przed urwaniem głowy przez rodziców. Później, na studiach kiedy życie było jedną, wielką imprezą, szkoda  było rezygnować z zaproszenia na taki bankiet. Kolejny etap to praca zawodowa, gdzie boisz się zawieść szefa i zaciążyć w…




Awaria, czyli matka dobra na wszystko…

Mamusia…synonim stołówki, poduszki, rozweselacza, pielęgniarki i szeroko pojętego pogotowia ratunkowego. Nie tylko dzieć uzależnia się od ciebie, ale i ty od dziecia. Symbioza jest tak silna, ze rodzicielka słyszy każde sapnięcie i miauknięcie potomka, nawet jeśli oddzielona jest solidnymi ścianami. Jak nikt odczytuje grymasy, które potrafią bawić do łez, ale i łamać serce. Całus mamy…




Kisiel z mózgu, czyli rodzicielka przed telewizorem na urlopie macierzyńskim.

Dzisiaj coś na temat tego, jak grające pudło robi nam z mózgu kisiel, budyń bądź mizerię. Co kto woli. Człek nieświadomy wpływu jaki ma na niego telewizor, budzi się z przysłowiową ręką w nocniku, a wtedy na odsiecz jest już za późno. Zacznę od tego, że zanim poznałam mojego M., prawie 3 lata mieszkałam w…




Matka, czyli istota wielozadaniowa – rodzaj cyborga.

Z dnia na dzień bach! Pojawia się nowa istota i plan twoich zajęć w łeb strzelił. Teraz życie toczy się według zasad, które dyktuje najmłodszy uczestnik życia rodzinnego. Nic na to nie poradzisz, możesz jedynie nie pyskować i grzecznie dostosować się do nowo panujących reguł. Oczywiście nie oznacza to, że wymagania społeczeństwa w tym najbliższych,…




Gadżet mama, czyli czy używane znaczy gorsze?

Pojawiają się 2 kreski na teście i głupiejesz. Z rozsądnie myślącej kobiety przeistaczasz się w gadżet mamę. Ustrojstw i wynalazków dla niemowlaków jest tyle, że nie sposób opisać wszystkiego. Ja podzielę się z Wami tymi, które miały, bądź mają znaczący wpływ na wygodę i rozwój dziecia. Nooo, ewentualnie komfort psychiczny parentsów. Zacznijmy od tego, że…