Tagi: problemy

Awaria, czyli matka dobra na wszystko…

Mamusia…synonim stołówki, poduszki, rozweselacza, pielęgniarki i szeroko pojętego pogotowia ratunkowego. Nie tylko dzieć uzależnia się od ciebie, ale i ty od dziecia. Symbioza jest tak silna, ze rodzicielka słyszy każde sapnięcie i miauknięcie potomka, nawet jeśli oddzielona jest solidnymi ścianami. Jak nikt odczytuje grymasy, które potrafią bawić do łez, ale i łamać serce. Całus mamy…




St(r)ach pierworódki: „Taki mamy klimat”- czyli ciekawe czy każda matka na początku po 10 razy liczy palce swego potomka?

Stało się. Zmatkowałam się po 30-stce, rzecz by można wiek rozsądny i brdziej skłonny do przemyśleń niż histerii. Nic bardziej błędnego. Dziwne odkryć, że hormony  i odpowiedzialność, jaka rodzi się w sercu wraz z pojawieniem się w twoim życiu dziecka robi ci z mózgu kisiel… Stach pojawił się na świecie po 25h  naszej walki i słowach…